12 kwietnia.
Katowice. Spodek, godzina 18.
ProChrist. było cudownie !!!
poznałam nowego znajomego, Bartek, fajny jest nawet

.
pojechałyśmy wcześniej , żeby kupic soczki w Biedronce ; P . potem pochodziłyśmy po Katowicach. Jacyś ludzie chcieli nam dac zaproszenia na prochrista ;d

. najlepszy esemes tego dnia od Bartka do Ani, "Ratunku" ahahahahaha, jakiś facet do niego ciagle gadał, i nie dawał mu spokoju. Ania kazała mu iśc do WC ; ddd. Był Jerzy B. ; d, była Beata B. był pastor z niemiec. ale Factów sedzących za nami nikt nie pobije AHAHAHAHAHAHA byli najlepsi . smarkanie, śmianie sie, rozmowy ; d, no i oczywiście bieganie do 5 i chłopak w 5 <333 CUDO poprostu, 108 108 uwielbiam 108 <333333.
za 2 tygi testy.
niechce, nie umiem, nic , kompletnie, od jutra nauka od 1 do 3 klasy wszystko jak leci. musze miec 80 punktów !!!!!!.
Ave 8)
--
Minion1: (...)The smell is awful.
Minion2: Tell me about it. Like burning, soggy boots...
Minion1: Naw... more like moldy cheese sausages in a rusty microwave. In the toilet. On fire.
--
go fuck yourself !
--
Minion1: (...)The smell is awful.
Minion2: Tell me about it. Like burning, soggy boots...
Minion1: Naw... more like moldy cheese sausages in a rusty microwave. In the toilet. On fire.
--
[link]
for make poverty history
--
I think it's gonna rain, rain down.
--
so close no matter how far <3
Previous PageNext Page